20 sierpnia, 2026

Jeszcze niedawno fałszywy profil na portalu randkowym najczęściej kojarzył się ze skradzionym zdjęciem atrakcyjnej osoby znalezionym gdzieś w internecie. Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji zmienił sytuację: dziś można stworzyć realistycznie wyglądającą twarz osoby, która nigdy nie istniała, modyfikować fotografie, generować głos, a nawet przygotowywać materiały wideo wykorzystujące technologię deepfake. Europol wskazuje, że generatywna AI i deepfake coraz mocniej zwiększają możliwości prowadzenia oszustw, kradzieży tożsamości i zaawansowanej socjotechniki.

Dla osób korzystających z randek online oznacza to jedną ważną zmianę: samo zobaczenie zdjęcia nie powinno już automatycznie oznaczać, że wiemy, kto znajduje się po drugiej stronie ekranu.

Nie oznacza to jednak, że internetowe poznawanie ludzi stało się czymś, czego należy unikać. Oznacza raczej, że wraz z rozwojem technologii powinny rozwijać się również nasze sposoby oceniania wiarygodności profilu.

Coraz większego znaczenia nabierają dziś: spójność informacji, zachowanie rozmówcy, weryfikacja profilu, moderacja serwisu oraz zasady dotyczące publikowania zdjęć.

W tym kontekście ciekawie wygląda podejście Buziak.pl. Regulamin polskiego portalu randkowego wprost zabrania publikowania zdjęć sztucznie generowanych za pomocą AI, fotografii należących do innych osób oraz wymaga, aby dodawane zdjęcia przedstawiały właściciela danego profilu.

To zasada, która jeszcze kilka lat temu mogła wydawać się drugorzędna. W świecie generatywnej AI staje się znacznie ważniejsza.

Czy zdjęciu profilowemu można jeszcze wierzyć?

Zdjęcie profilowe nadal jest ważnym elementem profilu, ale nie powinno być jedyną podstawą do oceny tożsamości rozmówcy.

Sztuczna inteligencja umożliwia tworzenie bardzo realistycznych obrazów, a technologia deepfake pozwala modyfikować wizerunek, głos i materiały wideo. Europol zwraca uwagę, że rozwój AI zwiększa możliwości wykorzystywania syntetycznych materiałów w oszustwach oraz kradzieży tożsamości.

W praktyce oznacza to, że osoba widoczna na zdjęciu może:

być prawdziwym właścicielem profilu,

być inną prawdziwą osobą, której zdjęcie skopiowano,

być mocno zmodyfikowaną wersją rzeczywistej fotografii,

albo nie istnieć w rzeczywistości.

Dlatego wiarygodność profilu należy oceniać szerzej.

Zdjęcie jest początkiem.

Nie dowodem końcowym.

AI zmieniło catfishing

Catfishing, czyli tworzenie fałszywej tożsamości w internecie, nie powstał wraz ze sztuczną inteligencją.

Zmieniły się jednak możliwości osób, które chcą się pod kogoś podszyć.

Dawniej oszust często musiał znaleźć odpowiednie fotografie prawdziwego człowieka. Powodowało to pewne problemy: zdjęcia można było odnaleźć w innych miejscach, fotografie mogły przedstawiać osobę publiczną, a kolejne materiały nie zawsze były ze sobą spójne.

Generatywna AI może część tych ograniczeń usunąć.

UKE ostrzega w materiałach dotyczących oszustw romantycznych, że sztuczna inteligencja może być wykorzystywana do tworzenia zdjęć i filmów mających zwiększać wiarygodność fikcyjnej osoby.

To prowadzi do bardzo istotnej zmiany.

Pytanie:

„Czy to zdjęcie zostało skradzione?”

nie jest już wystarczające.

Trzeba również brać pod uwagę:

„Czy ta osoba w ogóle istnieje?”

Czym różni się zdjęcie wygenerowane przez AI od deepfake?

Te pojęcia bywają używane zamiennie, ale w kontekście bezpieczeństwa randek online warto je rozróżnić.

Obraz wygenerowany przez AI może przedstawiać całkowicie fikcyjną osobę. Nie musi istnieć prawdziwy człowiek, którego wizerunek został wykorzystany.

Deepfake zwykle polega na tworzeniu lub modyfikowaniu syntetycznych materiałów tak, aby realistycznie odwzorowywały wizerunek, głos albo zachowanie konkretnej osoby. Europol opisuje deepfake jako technologię mogącą zwiększać możliwości prowadzenia różnego rodzaju oszustw i podszywania się.

Z perspektywy użytkownika portalu randkowego najważniejszy wniosek jest jednak podobny:

obraz, nagranie głosowe, a nawet krótki film nie muszą już stanowić samodzielnego dowodu tożsamości.

Czy rozmowa wideo rozwiązuje problem?

Rozmowa wideo może zwiększać wiarygodność rozmówcy, ale sama również nie powinna być traktowana jako stuprocentowa gwarancja.

Europol wskazuje już na zagrożenia wynikające z rozwijających się technologii live video deepfake oraz klonowania głosu.

Nie oznacza to, że podczas zwykłej wideorozmowy należy podejrzewać każdą osobę o używanie zaawansowanej technologii.

Ryzyko należy oceniać rozsądnie.

Jeżeli:

profil jest spójny,

rozmowy rozwijają się naturalnie,

osoba nie unika normalnych pytań,

nie wywiera presji,

nie prosi o pieniądze,

a następnie jest gotowa spotkać się w publicznym miejscu,

całość tworzy znacznie bardziej wiarygodny obraz niż pojedyncza fotografia lub pięciosekundowy film.

Najlepsza weryfikacja nie polega więc na jednym „magicznym teście”.

To ciąg kolejnych, spójnych sygnałów.

8 sygnałów, że warto dokładniej sprawdzić profil

Żaden z poniższych elementów sam w sobie nie musi oznaczać oszustwa.

Jeżeli jednak pojawia się kilka z nich jednocześnie, warto zwiększyć ostrożność.

1. Zdjęcia wyglądają nienaturalnie idealnie

Perfekcyjna skóra, niemal studyjne światło na każdej fotografii, brak zwykłych zdjęć z codziennych sytuacji i bardzo podobna stylistyka całej galerii mogą być powodem do dokładniejszego przyjrzenia się profilowi.

Nie oznacza to automatycznie AI.

Wielu ludzi po prostu publikuje najlepsze fotografie.

Liczy się całość.

2. Kolejne zdjęcia nie są ze sobą całkowicie spójne

Warto zwrócić uwagę na takie elementy jak:

kształt twarzy,

kolor oczu,

charakterystyczne znamiona,

zęby,

uszy,

linia włosów,

ogólne proporcje twarzy.

Nie chodzi o prowadzenie śledztwa przy każdym profilu.

Jeżeli jednak na pięciu zdjęciach widzimy jakby pięć trochę różnych osób, warto zachować ostrożność.

3. Profil zawiera bardzo mało konkretnych informacji

Fałszywa tożsamość jest łatwiejsza do utrzymania, jeśli nie trzeba pamiętać wielu szczegółów.

Ogólny opis:

„lubię podróże, dobrą muzykę i życie”

jest znacznie łatwiejszy do prowadzenia niż profil zawierający konkretne zainteresowania, miejsca, doświadczenia i informacje, do których później można naturalnie wrócić w rozmowie.

Nie oznacza to, że krótki profil jest fałszywy.

Może jednak dostarczać mniej punktów pozwalających ocenić spójność rozmówcy.

4. Rozmówca często zmienia szczegóły własnej historii

Raz mieszka w jednym mieście.

Później okazuje się, że właściwie w drugim.

Najpierw wykonuje jeden zawód.

Kilka dni później opis pracy przestaje do niego pasować.

Pojedyncza pomyłka jest normalna.

Powtarzające się sprzeczności już mniej.

5. Osoba unika spontanicznych sytuacji

Jeżeli miesiącami otrzymujemy wyłącznie idealnie przygotowane zdjęcia, a rozmówca konsekwentnie unika wszystkich normalnych form kontaktu, może to budzić pytania.

W prawdziwej relacji z czasem pojawiają się sytuacje mniej kontrolowane:

krótka rozmowa,

zwykłe zdjęcie,

telefon,

spontaniczna odpowiedź,

a ostatecznie spotkanie.

6. Tempo relacji jest nieproporcjonalnie szybkie

To element wspólny z romance scam.

UKE ostrzega, że bardzo szybkie budowanie silnej więzi emocjonalnej może być jedną z technik stosowanych przez oszustów internetowych.

Nie oznacza to, że szybkie zauroczenie jest niemożliwe.

Problemem jest połączenie błyskawicznych deklaracji z presją, unikaniem weryfikacji albo prośbami finansowymi.

7. Rozmówca chce jak najszybciej opuścić portal

Naturalne znajomości często przenoszą się później na telefon czy komunikatory.

Nietypowe jest natomiast bardzo mocne naciskanie na taki krok niemal od pierwszych wiadomości.

Pozostanie przez pewien czas w obrębie portalu randkowego pozwala korzystać z dostępnych tam mechanizmów zgłoszeń, blokowania i informacji profilowych.

8. Pojawiają się pieniądze

To najważniejsza granica.

Niezależnie od tego, jak realistyczne są fotografie i jak przekonujące wydają się rozmowy, pojawienie się próśb o:

przelew,

kryptowaluty,

kartę podarunkową,

pokrycie kosztów podróży,

pomoc w nagłym kryzysie

powinno radykalnie zwiększyć ostrożność.

AI może pomóc stworzyć fałszywą twarz.

Najczęściej jednak prawdziwym celem oszustwa nadal pozostaje człowiek i jego decyzja.

Jak samodzielnie zwiększyć pewność, że profil jest prawdziwy?

Nie ma jednej procedury zapewniającej pełną pewność.

Można jednak stosować kilka prostych warstw.

Sprawdzaj spójność, nie perfekcję

Prawdziwi ludzie nie muszą mieć perfekcyjnych profili.

Wręcz przeciwnie.

Zwykłe fotografie z różnych okresów, naturalne opisy oraz normalne drobne niedoskonałości często dostarczają więcej informacji niż kilka idealnych portretów.

Zadawaj pytania wynikające z profilu

Jeżeli ktoś deklaruje zainteresowanie fotografią, podróżami, sportem lub konkretnym hobby, zwykła rozmowa szybko pokazuje, czy temat rzeczywiście jest mu znany.

Nie chodzi o egzaminowanie rozmówcy.

Chodzi o naturalność.

Nie udostępniaj od razu wszystkich danych

Na początku znajomości nie ma potrzeby przekazywania:

dokładnego adresu,

danych finansowych,

informacji umożliwiających odzyskanie haseł,

zdjęć dokumentów,

bardzo prywatnych materiałów.

Zaufanie może rosnąć wraz z relacją.

Nie musi być pełne po dziesięciu wiadomościach.

Korzystaj z narzędzi weryfikacyjnych portalu

Jeśli portal randkowy oferuje dodatkową weryfikację profilu, warto zwracać uwagę na to, czy rozmówca z niej skorzystał.

Sama weryfikacja nie daje gwarancji intencji człowieka.

Jest jednak kolejną warstwą informacji.

Spotykaj się stopniowo i rozsądnie

Celem prawdziwej relacji internetowej zazwyczaj jest w końcu kontakt w realnym świecie.

Pierwsze spotkanie najlepiej zorganizować w normalnym, publicznym miejscu i poinformować bliską osobę, dokąd się idzie.

Nie trzeba przesadnie podejrzewać rozmówcy.

Wystarczy zachować zwykłą ostrożność.

Co robi w tym obszarze Buziak.pl?

Podejście Buziak.pl jest interesujące dlatego, że portal stosuje kilka różnych warstw związanych z wiarygodnością profilu, zamiast opierać się wyłącznie na jednym mechanizmie.

Zdjęcia generowane przez AI są zabronione

To obecnie jeden z najbardziej charakterystycznych elementów zasad portalu.

Regulamin Buziak.pl wprost zabrania publikowania zdjęć sztucznie generowanych przy użyciu AI. Nie można również dodawać fotografii skopiowanych z internetu lub takich, do których użytkownik nie posiada praw. Portal wymaga, aby fotografie przedstawiały osobę, do której należy dany profil.

Dla serwisu randkowego to szczególnie logiczne.

Zdjęcie profilowe nie ma być ilustracją.

Ma przedstawiać człowieka, którego użytkownicy mogą poznać.

Buziak.pl zatwierdza fotografie

Oficjalne informacje portalu wskazują, że zdjęcia są zatwierdzane kilkanaście razy dziennie, przy czym szybkość procesu zależy od aktualnej kolejki.

Nie oznacza to, że każda manipulacja zostanie zawsze rozpoznana.

Pokazuje jednak, że fotografie nie są traktowane wyłącznie jako automatycznie przesyłane pliki bez żadnego procesu po stronie serwisu.

Dostępna jest autoryzacja SMS

Buziak.pl oferuje bezpłatną wstępną autoryzację profilu przy pomocy SMS.

Numer telefonu również nie mówi wszystkiego o człowieku.

Ponownie działa tutaj zasada warstw.

Zdjęcie.

SMS.

Historia profilu.

Rozmowa.

Weryfikacja fotograficzna.

Każdy element dostarcza trochę więcej informacji.

Konto można zweryfikować dodatkowym zdjęciem

Buziak.pl umożliwia użytkownikowi wykonanie fotografii weryfikacyjnej zawierającej twarz oraz wymagany gest. Serwis porównuje ją ze zdjęciem profilowym. Jednocześnie sam Buziak.pl zaznacza, że taka ocena jest subiektywna i może być obarczona błędem.

To bardzo rozsądne zastrzeżenie.

Weryfikacja zwiększa prawdopodobieństwo zgodności fotografii z rozmówcą, ale nie jest certyfikatem uczciwości człowieka.

Zweryfikowany użytkownik nadal może skłamać o pracy.

Może podać nieprawdziwe zamiary.

Może zachowywać się niewłaściwie.

Dlatego weryfikacja jest elementem bezpieczeństwa, nie jego zamiennikiem.

Co zrobić, jeśli zdjęcie lub profil budzą podejrzenia?

Pierwszą reakcją nie musi być konfrontacja.

Nie trzeba pisać:

„Jesteś oszustem”.

Można po prostu przerwać kontakt i wykorzystać narzędzia dostępne w serwisie.

Buziak.pl pozwala dodawać użytkowników do czarnej listy, dzięki czemu można zablokować dalsze wiadomości i inne formy kontaktu.

Jeżeli zachowanie użytkownika może naruszać zasady portalu, profil można również zgłosić. Buziak.pl informuje, że każde zgłoszenie jest sprawdzane przez moderatora.

To ważne także z punktu widzenia innych użytkowników.

Zablokowanie osoby rozwiązuje problem indywidualnego kontaktu.

Zgłoszenie daje administracji możliwość sprawdzenia sytuacji szerzej.

AI może pomagać oszustom, ale może też zmienić oczekiwania użytkowników

Rozwój generatywnej AI prawdopodobnie sprawi, że autentyczność będzie coraz ważniejszą cechą portali randkowych.

Jeszcze niedawno serwis mógł skupiać się przede wszystkim na:

liczbie profili,

dopasowaniu,

wyszukiwarce,

wiadomościach.

Dzisiaj równie ważne staje się pytanie:

czy portal posiada zasady pomagające ograniczać profile, które nie przedstawiają realnych użytkowników?

Europol wskazuje, że generatywna AI zwiększa możliwości personalizowania socjotechniki, tworzenia deepfake i prowadzenia oszustw na większą skalę.

W takim środowisku serwisy randkowe mają dodatkową rolę.

Nie powinny jedynie pomagać ludziom znaleźć innych ludzi.

Powinny również budować przestrzeń, w której prawdziwy człowiek ma większą wartość niż perfekcyjnie wygenerowana cyfrowa postać.

Czy zakaz zdjęć AI wystarczy?

Nie. Sam zapis w regulaminie nie może zagwarantować, że nikt nigdy nie spróbuje go obejść.

Tak samo:

weryfikacja SMS nie gwarantuje charakteru człowieka,

weryfikacja zdjęciem nie gwarantuje jego zamiarów,

moderacja nie zobaczy każdej prywatnej rozmowy,

a użytkownik nie jest w stanie sprawdzić wszystkich informacji podanych przez nową osobę.

Bezpieczeństwo działa najlepiej jako system kilku warstw.

W przypadku Buziak.pl są to m.in.:

zasady dotyczące prawdziwych fotografii,

zakaz zdjęć generowanych przez AI,

autoryzacja SMS,

weryfikacja zdjęciem,

proces zatwierdzania fotografii,

blokowanie użytkowników,

zgłoszenia sprawdzane przez moderatora.

Do tego musi dojść jeszcze najważniejsza warstwa:

rozsądne zachowanie samego użytkownika.

Jak może wyglądać bezpieczna droga od profilu do spotkania?

Najbardziej naturalny model nie wymaga paranoi ani prowadzenia prywatnego śledztwa.

Może wyglądać po prostu tak:

1. Profil

Sprawdzasz, czy opis i zdjęcia tworzą spójną całość.

2. Rozmowa

Poznajesz zainteresowania, sposób komunikacji i historię rozmówcy.

3. Czas

Nie podejmujesz najważniejszych decyzji po kilku wiadomościach.

4. Weryfikacja

Zwracasz uwagę na dostępne mechanizmy potwierdzające profil.

5. Kontakt

Stopniowo rozszerzasz formę komunikacji dopiero wtedy, kiedy czujesz się komfortowo.

6. Spotkanie

Pierwszą randkę organizujesz w publicznym miejscu.

To prostsze i skuteczniejsze niż próba wykrywania AI na podstawie jednego szczegółu na fotografii.

Największym błędem może być nadmierna pewność

Paradoksalnie osoba przekonana, że „zawsze rozpozna deepfake”, może być bardziej podatna na manipulację niż ktoś, kto dopuszcza możliwość pomyłki.

Technologia się zmienia.

Materiały stają się coraz bardziej realistyczne.

Dlatego rozsądniejsza zasada brzmi:

nie muszę rozpoznać każdego fałszywego obrazu. Muszę wiedzieć, jak zachować się, kiedy coś przestaje być spójne.

To ogromna różnica.

Użytkownik nie musi być ekspertem od sztucznej inteligencji.

Powinien natomiast wiedzieć:

kiedy zwolnić,

kiedy zadać dodatkowe pytanie,

kiedy nie przekazywać danych,

kiedy nie wysyłać pieniędzy,

kiedy użyć blokady,

kiedy zgłosić profil.

Czy klasyczne portale randkowe mogą zyskać w epoce sztucznej inteligencji?

Paradoksalnie – tak, jeżeli postawią na autentyczność i zaufanie.

Im łatwiej stworzyć sztuczną twarz, tym bardziej wartościowa staje się możliwość pokazania, że za profilem znajduje się realny człowiek.

Dlatego znaczenia nabierają rozwiązania, które kiedyś mogły wydawać się jedynie dodatkiem:

ręczna moderacja,

weryfikacja zdjęcia,

zasady dotyczące fotografii,

zgłoszenia użytkowników,

bezpośredni kontakt z administracją.

Buziak.pl dobrze wpisuje się w ten kierunek, szczególnie poprzez jednoznaczne wymaganie, aby fotografie przedstawiały właściciela profilu oraz zakaz publikowania zdjęć generowanych przez AI.

To nie oznacza, że technologia rozwiąże za użytkownika problem zaufania.

Ale może pomóc stworzyć lepsze warunki do jego budowania.

W randkach online najważniejszy nadal pozostaje człowiek

Sztuczna inteligencja może stworzyć fotografię.

Może wygenerować opis.

Może pomóc napisać wiadomość.

Może zmodyfikować głos.

Może nawet stworzyć przekonujące wideo.

Nie jest jednak w stanie zastąpić tego, czego większość ludzi naprawdę szuka na portalu randkowym:

prawdziwego człowieka po drugiej stronie.

Dlatego rozwój AI nie oznacza końca randek online.

Może natomiast zmienić definicję dobrego portalu.

Duża liczba profili i atrakcyjne funkcje nadal mają znaczenie, ale coraz ważniejsze staje się także to, czy serwis posiada realne mechanizmy związane z autentycznością, weryfikacją i moderacją użytkowników.

W świecie, w którym coraz łatwiej stworzyć cyfrową fikcję, prawdziwość może stać się jedną z najważniejszych wartości randek internetowych.

 

FAQ – AI, deepfake i fałszywe profile na portalach randkowych

Czy AI może stworzyć całkowicie fałszywą osobę na portalu randkowym?

Tak. Generatywna sztuczna inteligencja może tworzyć realistyczne obrazy fikcyjnych osób, a rozwój deepfake umożliwia również manipulowanie obrazem, głosem i materiałami wideo. Europol wskazuje, że technologie te są już wykorzystywane w szerszym ekosystemie oszustw i kradzieży tożsamości.

Jak rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI?

Nie istnieje jedna cecha pozwalająca zwykłemu użytkownikowi niezawodnie rozpoznać każdy obraz AI. Zamiast polegać na pojedynczym szczególe, lepiej oceniać spójność całego profilu, rozmowy i kolejnych form kontaktu oraz korzystać z mechanizmów weryfikacji oferowanych przez portal.

Czy rozmowa wideo gwarantuje, że osoba jest prawdziwa?

Nie daje absolutnej gwarancji. Europol wskazuje, że rozwój live video deepfake i klonowania głosu zwiększa możliwości podszywania się pod inne osoby. Zwykła rozmowa wideo nadal może być wartościowym elementem budowania zaufania, ale najlepiej oceniać ją łącznie z innymi sygnałami.

Czy Buziak.pl pozwala publikować zdjęcia wygenerowane przez AI?

Nie. Aktualny regulamin Buziak.pl zabrania publikowania fotografii sztucznie generowanych za pomocą AI oraz zdjęć skopiowanych z internetu lub należących do innych osób. Dodawane fotografie mają przedstawiać właściciela profilu.

Czy Buziak.pl weryfikuje profile zdjęciem?

Tak. Użytkownik może wykonać dodatkowe zdjęcie z widoczną twarzą i wymaganym gestem. Buziak.pl porównuje fotografię weryfikacyjną ze zdjęciem profilowym, jednocześnie zaznaczając, że ocena jest subiektywna i może być obarczona błędem.

Czy weryfikacja oznacza, że użytkownik jest uczciwy?

Nie. Weryfikacja może zwiększać prawdopodobieństwo zgodności osoby ze zdjęciem, ale nie potwierdza charakteru, zamiarów ani prawdziwości wszystkich informacji podawanych podczas rozmowy.

Co zrobić z podejrzanym profilem na Buziak.pl?

Użytkownika można zablokować poprzez czarną listę albo zgłosić jego zachowanie administracji. Buziak.pl informuje, że każde zgłoszenie jest sprawdzane przez moderatora.

Czy sztuczna inteligencja oznacza, że randki online stały się niebezpieczne?

Nie. AI tworzy nowe możliwości nadużyć, ale nie oznacza, że każda znajomość internetowa jest podejrzana. Rozsądne korzystanie z serwisu, weryfikacja profili, stopniowe budowanie zaufania oraz narzędzia moderacyjne pozwalają ograniczać ryzyko.